Strona 1 z 1

Dacia Sandero I - warto?

: piątek, 30 listopada 2018, 21:06
autor: 83Marcin
Hej,
Taka Dacia Sandero z pierwszego miotu. Warto? Do miasta, czasem jakaś trasa do 100 km, często lub zawsze z dzieckiem na pokładzie. Sandero to taka zbieranina Renówek czy są jakieś autorskie atrakcje Dacii?
Teraz, po ogólnym zarysie używania auta, przejdę do wymagań.
Musi posiadać Isofix (baza + fotelik z Młodym). W temacie bezpieczeństwa co najmniej cztery poduchy. Silnik zapewne renówkowy 1.2 75 KM. Jak zabezpieczenie przed korozją? Jakieś powtarzające się awarie, usterki, niedociągnięcia...? Auto ma być na 3 - 4 lata lub dłużej więc fajnie jakbyśmy nie utopili kasy ;)
Sumując: Warto patrzeć na Dacię Sandero czy lepiej skupić się na Clio III lub czymś innym francuskim (np. Peugeot 207)?

Re: Dacia Sandero I - warto?

: wtorek, 25 grudnia 2018, 19:28
autor: superlolek
83Marcin pisze: piątek, 30 listopada 2018, 21:06 Do miasta
Raczej tak o ile nie masz nic przeciwko bardzo ascetycznemu wnętrzu. Wersja II dużo bardziej przyswajalna według mnie.
83Marcin pisze: piątek, 30 listopada 2018, 21:06 czasem jakaś trasa do 100 km,
Tutaj może być problem. W końcu to samochód bardzo budżetowy, bardzo. W porównaniu z Megane III będzie przepaść, pytanie czy dasz rady ją zaakceptować?
83Marcin pisze: piątek, 30 listopada 2018, 21:06 Jak zabezpieczenie przed korozją?
Ja osobiście nie wiem, niby pierwsze rdzewiały, trzeba zerknąć na forum Dacii. Ostatecznie to bardzo tani samochód zatem nie zdziwiłbym się gdyby ochrona antykorozyjna była jednym z elementów oszczędności.
83Marcin pisze: piątek, 30 listopada 2018, 21:06 Jakieś powtarzające się awarie, usterki, niedociągnięcia...?
Nawet jeżeli to Dacia, tam jest wszystko proste zatem i tanie :)

Jak chcesz taniej to można poszukać uszkodzonej po zderzeniu drobnym, sam wymienisz elementy i będzie super tanio, pod warunkiem, że konstrukcja nie dostała.

Re: Dacia Sandero I - warto?

: środa, 26 grudnia 2018, 20:55
autor: 83Marcin
Dacia jednak odpadła. Szukamy wozidła koniecznie z pięcioma drzwiami (wkładanie Młodego z bazą i fotelikiem 9 - 18 kg) i z jako takim bagażnikiem (żeby dało się tam wsadzić spacerówkę i podwozie (do Meg ten zestaw jakoś się mieści).
Dacia odpadła bo jest zbyt tania. Przy czym mam na myśli "taniość" wykonania, braki w wyposażeniu, itp. Nie wiem jak z bezpieczeństwem ale samo hasło "cztery poduszki powietrzne" nie działa na mnie jakoś podniecająco. Za to przemawiają testy zderzeniowe.
Clio III, Peugeot 207 (obydwa w wersji kombi mile widziane). Może Toyota Corolla E12? Chcielibyśmy francuski samochód ale ostatnimi czasy zbyt często wchodziłem na francuskie.pl i do aut z Francji niezwykle skutecznie zniechęca i obrzydza je pan Krzysztof...

Re: Dacia Sandero I - warto?

: sobota, 19 stycznia 2019, 15:45
autor: marek1603
Testy testami, a życie swoje.
Gdzieś na forum (daciaklub.pl) był przypadek jak w dokkera przyładował na czołówkę ktoś, aż silnik wyrwało i znalazł się 100m dalej. I co. Gość po szkodzie całkowitej kupił drugiego skoro wyszedł bez szwanku tylko trochę obolały.

Sanderki pierwsze nie miały 4 poduszek. Zresztą teraz też. Renault nie puszcza rozwiązań do dacii, bo by się renówki nie sprzedawały.
Z korozją jest spoko. Nic nie słychać właśnie od czasów wejścia sandero i dustera. Jakieś pojedyncze szt. i to raczej małe niedoróbki po malowaniu.
Pierwsze miały 1,4MPI, 1,6MPI, 1,6 16V i 1,5dci.
polifty już tylko 1,6 16V i 1,5dci
Dwójka 1,2 16V, 0.9Tce oraz 1,5dci.

Proponuje się oglądnąć za Sandero Stepway polift albo II 0.9Tce. Brak praktycznie awarii i nawet z fabrycznym LPG. Takie wzbogacone sandero w wersji Laureat i podniesione lekko.
No i jest to takie clio może II, tylko w innym opakowaniu.

Re: Dacia Sandero I - warto?

: wtorek, 29 stycznia 2019, 15:35
autor: Florian2586
Jesli chodzi o poduszki w sandero to II generacji ma 4 poduszki czolowa dla kierowcy i pasazera oraz boczne chronice glowe i klatke piersiowa z przodu dla kierowcy i pasazera. Sa montowane w fotelach i odpalaja przy uderzeniu z boku. Jesli chodzi o silniki tce 0.9 to polecam. Silnik przydewka ladnie przyspiesza i turbo zalacza sie od 2200-2500obr/min. Osobiscie mam go w loganie MCV i daje rade w miescie kolo 7-7.3l w trasie do 120km/h do 6l powyzej 120km/h do 7l. A jak jedzie sie kolo 80 max do 90km/h po drogach wojewodzkich to i mozna zejac do 5l :) Dacie II generacji to calkiem przyzwoite samochody. Moze nie jest to szczyt komfortu i techniki ale dzielnie moga pelnic role wola roboczego :)

Wysłane z mojego F8331 przy użyciu Tapatalka